Merchandising TAK, zwykły porządek – KONIECZNIE

Sklep w formacie open space w Galerii Handlowej - projekt i realizacja ABMDoradzasz Klientom, jak wyposażyć sklep. Czym się kierujesz proponując określony rodzaj wyposażenia? Czy Doradca musi posiadać określoną wiedzę w tym zakresie?

Wyposażamy sklepy różnych branż, wnętrza komercyjne, zaplecza i magazyny, pomieszczenia biurowe. Realizujemy placówki sieciowe, gdzie w grę wchodzi produkcja mebli wg określonych standardów sieci i dopasowanie mebli do konkretnego wnętrza oraz indywidualne projekty, gdzie jest więcej miejsca na kreatywność. Aranżacja powstaje zawsze przy ścisłej współpracy na linii inwestor – doradca – projektant. https://www.abm.com.pl/projekt-sklepow-biur Doradca  w rozmowie wstępnej prezentuje możliwości rozwiązań, a potem – w zależności od budżetu proponuje dodatki, które wpłyną znacząco na wizerunek sklepu. Frajdą dla projektanta jest przygotowanie wizualizacji przestrzeni kreowanej od podstaw. Wyzwaniem są modernizacje sklepów już działających w celu poprawy ich estetyki i funkcjonalności. Profesjonalne wyposażenie uwzględnia możliwości danego wnętrza, jest nowoczesne i wykorzystuje maksimum możliwości ekspozycyjnych oraz interesujące z designerskiego punktu widzenia. Moi Klienci coraz częściej szukają oryginalnych rozwiązań a ja, jako Doradca firmy produkującej meble mogę Mu je dać.

Jak zatem wzbudzić zainteresowanie Klienta i skłonić Go do wejścia do sklepu?

Efekt pierwszego wrażenia tworzy starannie przygotowana witryna sklepowa, potem klimat samego wnętrza, na który składają się meble, oświetlenie i sposób prezentacji produktów. Ale też uprzejma obsługa stosująca na co dzień zasady savoir vivre`u. Sklepy sieciowe stosują zasady dress code – jednolite stroje, uniformy, plakietki z imieniem albo imieniem i funkcją pracownika. Nie lubimy sytuacji, kiedy w sklepie zwracamy się do kogoś z pytaniem i okazuje się, że to także klient sklepu, a nie jego pracownik. Te zasady przenikają także do sklepów należących do indywidualnych inwestorów. Projektując witryny i wnętrza sklepowe bierzemy oczywiście pod uwagę punkt widzenia właściciela i pracowników – sklep ma być estetyczny i wygodny w codziennym użytkowaniu, to w końcu miejsce pracy. Ale przede wszystkim mamy na myśli punkt widzenia klientów – sklep ma przyciągać ich uwagę i sprawiać, by zechcieli tu wracać jak najczęściej. Klienci dzielą się – w największym skrócie na tych, którzy mają zaplanowane zakupy i poszukują konkretnego produktu oraz na tych, którzy decyzje zakupowe podejmują pod wpływem impulsu. Ważna jest także branża – inaczej myśli Klient, który chce kupić podstawowe produkty spożywcze i ma jeden sklep pod ręką, inaczej Klient nabywający inne dobra – odzież, zabawki, kosmetyki i produkty AGD, jeszcze inaczej nabywca produktów luksusowych.

– A co przykuwa Twoją uwagę, kiedy idziesz na zakupy?

Na co dzień mam swoje ulubione delikatesy – wiem, że zawsze kupię tam świeże produkty, zawsze szybko je znajdę na półkach, a do tego właściciel stale myśli o ciekawych promocjach, więc czasem kolacja staje się miłą niespodzianką. Lubię to. A poza tym? Witryna – starannie zaaranżowana, ciekawa, z pomysłem. Czystość – czysta podłoga, półki sklepowe, produkty. Dyskwalifikuję na starcie sklep, w którym jest kurz i błoto niezależnie od branży. Strefa wejścia – równo ustawione, czyste wózki sklepowe i koszyki. Światło – wnętrze musi być dobrze oświetlone, z tym, że bardziej chodzi o dobór rodzaju światła do rodzaju produktów, niż o same luksy (czyt. moc oświetlenia). Starannie ułożony i wyeksponowany towar – pustki na regałach sprawiają równie kiepskie wrażenie, jak i przeładowanie produktami. Umiar i porządek to podstawa. Nie jest sztuką zaprosić klienta do sklepu, szczególnie, gdy ma konkretną potrzebę, a sklep – pod ręką. Sztuką jest sprawić, by Klient wracał do sklepu …

– Jak sprawić, by sprzedaż była satysfakcjonująca z punktu widzenia właściciela sklepu?

Każdy produkt, nawet tej najlepszej jakości wymaga wsparcia w postaci merchandisingu. To sztuka wpływania na zachowanie i decyzje zakupowe klientów. Kilka prostych zasad pozwala skutecznie utrzymać sprzedaż na satysfakcjonującym poziomie: prostota, która ułatwia klientowi wybór, estetyka ekspozycji – rozmieszczenie stoisk i odpowiednie ułożenie produktów na półkach, dobre wykorzystanie strefy kasy w sklepach samoobsługowych, odpowiednio dobrane meble i inne elementy wyposażenia. To dlatego remodelingi sklepów cieszą się takim zainteresowaniem – właściciel zyskuje na lepszej organizacji przestrzeni, klienci kupują w lepszych warunkach.

– Czyli oferując wyposażenie bierzesz także pod uwagę wygodę kupujących?

Poznawanie oczekiwań kupujących to podstawa wszelkich zmian. Potrzeby klienta przyczyniają się do powstawania nowych konceptów. Sklepy typu convenience gwarantują wygodę, szybkość zakupów i rozwijają się głównie w dużych miastach. Mini galerie handlowe powstają w mniejszych miasteczkach, gdzie ludzie chcą mieć pod ręką kilka sklepów najpotrzebniejszych branż i usługi. Standardem na stacjach benzynowych są już kąciki gastronomiczne, które przenikają do innych przestrzeni handlowo – usługowych. Ludzie po prostu potrzebują odpoczynku w ciągu dnia albo po całym dniu zajęć. Ostatnio wyposażyliśmy dużą przestrzeń handlową w jednaj z małopolskich galerii – zorganizowano ja w systemie open space. Między poszczególnymi branżami – sklep oferuje odzież damską i męską, asortyment dla dzieci, sprzęt sportowy, w części jest także outletem, nie ma drzwi. Poszczególne strefy wyróżnia rodzaj i kolorystyka wyposażenia. Łączy się także funkcje, na przykład apteka i drogeria.

– Tak, pisaliśmy o tym na blogu niedawno. Każdego tygodnia pokazujemy na stronie firmowej nasze realizacje – fotograf robi zdjęcia, pokazując całe wnętrza sklepów, czy biur i detale – wykorzystane meble i sposób prezentacji towaru. Wybieramy zawsze najlepsze ujęcia, redagujemy tekst – staramy się pokazywać dobre wnętrza i jak najlepsze wykorzystanie produkowanych przez nas mebli. A czasami trafiają się „perełki” na przykładzie których można pokazać, jak nie układać towaru na półkach. Zechcesz skomentować tego typu przykłady, by doradzić naszym Klientom, jakich błędów nie popełniać?
Tak, oczywiście. Przykłady dobrych praktyk to jedna z lepszych szkół sprzedaży.

z Łukaszem – Doradcą ABM rozmawiała Jola Hytkowska